20.05.2014r.
Pieprzony dupek. Oh, wielka miłość - on uważa, że jesteś fajna. Bla bla bla. Pieprzenie. Powiedział swojej siostrze, że chciał być z nią, bo wcześniej inni się w niej kochali i chciał ich wkurzyć. Moje serce pękło. Dosłownie. Piszą, że to takie dziwne uczucie.
To uczucie rani. Przez to uczucie płakałam. Bolało mnie to - piosenki przypominają mi jego, a każdy dzień w którym go widzę jest gorszy. Muszę patrzeć jaki jest szczęśliwy beze mnie, gdy ja staczam się w dół. I może nikt tego nie widzi ale za uśmiechem kryje się noc przelana łzami.
Własna matka mówi mi, że powinnam wyszczupleć. Nie nie płakałam. [ kłamstwo ] Nie nie było mi przykro [ kolejne ]. Internet - niszczyciel i być może przyjaciel też mi to potwierdził. Jestem grubasem.
Dzisiaj trzeba znowu przywitać się z przyjaciółką. Oh, tęskniłam za nią. Ta bardzo. Na początku bolało, potem tylko szczypie i zaczynam sięgać po inne środki.
Beznadziejności dnia - witam Cie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz